Poszukiwacze siódmej księgi na mojej półce
Londyński prawnik Jerzy Adams przyjeżdża do Krakowa na pogrzeb babki. Spotkanie z Alicją, prowadzącą poszukiwania zaginionej księgi rękopisu "De revolutionibus" Mikołaja Kopernika sprawia, że jego uporządkowane życie zamienia się w ryzykowną przygodę. Wielki astronom oddał do druku tylko sześć z siedmiu ksiąg swojego dzieła. Dlaczego ukrył ostatnią? Zaszyfrowaną tajemnicę powierzył siedmiu zaufanym osobom, które miały ją ustnie przekazywać kolejnym pokoleniom. Co skrywa tajna księga? Czy uda się złamać szyfr sprzed pięciuset lat? Nie tylko Alicja i Jerzy próbują odnaleźć zaginiony rękopis. Na przeszkodzie staje im przeciwnik, który nie zawaha się popełnić zbrodni.
To po prostu musiało się udać, czyli Mikołaj Kopernik, zaginiona księga, tajemnica zawarta w jej treści, zagadka sprzed pięciuset lat, barwne postacie, wartka akcja i doskonały warsztat pisarski Izabeli Szylko.
Always great tips
OdpowiedzUsuńGratuluję serdecznie patronatu. Świetny nabytek. Na pewno sięgnę po tę książkę.
OdpowiedzUsuńGratuluję nabytku i patronatu Wiolu :-) .
OdpowiedzUsuńZaciekawiła mnie. Chętnie przeczytam.
OdpowiedzUsuńto może być naprawdę ciekawe
OdpowiedzUsuńGratuluję kolejnego patronatu :)
OdpowiedzUsuńfajny patronat, gratuluję!
OdpowiedzUsuńDawno niczego w takich klimatach nie czytałam, ale chyba teraz też nie mam natchnienia na taką książkę. Zawsze chętnie jednak do Ciebie zaglądam, bo dowiaduję się o tytułach, o których nie słyszałam.
OdpowiedzUsuńJuż mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńKsiążka zapowiada się bardzo dobrze.
OdpowiedzUsuńGratuluję patronatu.
OdpowiedzUsuńTo była interesująca lektura :)
OdpowiedzUsuńKsiążka z dedykacją to świetny skarb :D
OdpowiedzUsuńMiłego dnia! :) Pozdrawiam!
Wildfiret