Subiektywnie o książkach w obiektywie marca
Znowu jestem spóźniona, czyli podsumowanie marca publikuję na koniec kwietnia 😏 A to wszystko przez brak czasu, gdyż w marcu rozpoczęłam rozpakowywać ponad 50 pudeł z książkami, które czekały na to ponad 2 lata. W międzyczasie dopinałam także sprawy związane z materiałem dowodowym potrzebnym do rozpoczęcia procedury pobicia rekordu Guinnessa, więc ubiegły miesiąc okazał się dla mnie niezwykle pracowity. Chodźcie zobaczyć moje książkowe życie w obiektywie marca 😀















