"Banalność śmierci odbierała jej całe dostojeństwo". Fragment książki "Ostrze sierpa"
Dla jednych świat skończył się we wrześniu 1939 roku, dla innych był zaledwie przedsionkiem piekła. Sowiecki reżim zgotował tysiącom ludzi okrutny los – bydlęcymi wagonami wywieziono ich do obozów pracy przymusowej i kołchozów. Pamięć o nich miała rozpłynąć się w nicości. Jednym z tysięcy zesłanych był Teofil Kłosek. Tam, gdzie przetrwanie to codzienna walka, a zachowanie człowieczeństwa graniczy z niemożliwością, rozpoczyna się kolejny etap jego tułaczki. Z okupowanego Lwowa przez koszmar syberyjskich łagrów, bezkresne kazachskie stepy aż po Morze Kaspijskie.
















