Dlaczego czytasz thrillery medyczne? Konkurs!
Dzięki uprzejmości Thomasa Arnolda, mam dla was jeden egzemplarz "Anestezji" - rewelacyjnego thrillera medycznego. Zapraszam do wzięcia udziału w konkursie.
Zasady konkursu:
· W konkursie
mogą wziąć udział wszyscy, bez wyjątku.
· Konkurs trwa
od dzisiaj do 22 sierpnia 2017 r., do północy.
· Aby wziąć
udział w konkursie, należy opowiedzieć na poniższe pytanie:
Dlaczego czytasz thrillery medyczne?
· Swoją odpowiedź należy zostawić pod
tym postem, jako komentarz.
· Wśród odpowiedzi, jakie
pozostawicie pod ogłoszeniem, wybiorę jedną, która najbardziej mi się
spodoba.
· Wyniki zostaną ogłoszone w ciągu
dziesięciu dni od zakończenia konkursu. Zwycięzca winien skontaktować się ze mną na
podany adres e-mail: subiektywnie.o.ksiazkach@gmail.com w
ciągu trzech dni. Nagroda zostanie wysłana w ciągu miesiąca.
UWAGA:
Możecie w ogłoszeniu podać swój adres e-mail, ale robicie to na własną
odpowiedzialność, gdyż w ostatnim czasie wystąpiły przypadki wykorzystywania tychże
adresów przez oszustów wyłudzających pieniądze. Pamiętajcie, nie wymagam
uzupełniania żadnych formularzy ani podawania numeru telefonu.
Do dzieła! Jestem ciekawa waszych odpowiedzi!
Powodzenia!
OdpowiedzUsuńPowodzenia!
OdpowiedzUsuńCzytam thrillery medyczne, ponieważ medyczne zagadki są według mnie interesujące. Ta fascynacja spowodowana została chyba serialem "Dr House" i programami o patologach sądowych. Wtedy czytałam głównie kryminały, ale zainteresowana tematyką sięgnęłam po książki Tess Gerritsen i Robina Cooka. I wciągnęłam się w te intrygi i wątki medyczne. Lubię ten dreszczyk emocji jak i garść medycznych informacji w książkach. Chociaż w życiu zawodowym nie mam z medycyną nic wspólnego, w wolnym czasie chętnie czytam o dziwnych przypadkach medycznych i tajemnicach pacjentów lub lekarzy. ;)
OdpowiedzUsuńkulturalnik-avenity@wp.pl
Powodzenia! :)
OdpowiedzUsuńDlaczego czytam (czytamy) thrillery medycze? Chyba dlatego, że fascynuje nas i przeraża ta sprzeczność w nazwie. Medycyna kojarzy się z ratowaniem ludzkiego życia, a trhriller medyczny - to skrajne przeciwieństwo. Ktoś w środowisku medycznym bestialsko morduje, zamiast ratować. Czasem morduje, żeby ratować (np. organy dla bogaczy) Też sprzeczność. No i zawsze fascynuje mnie rozwiązywanie zagadek...
OdpowiedzUsuńJa nigdy thrilleru medycznego nie czytałam, w zasadzie teraz się dowiedziałam, że coś takiego jest :P Chętnie bym przeczytała, okładka przyciąga wzrok :)
OdpowiedzUsuńDobre pytanie, w sumie w swoim życiu mało ich przeczytałam, ale ostatnio miałam okazję pochłonąć "Siostrzyczki" i muszę przyznać, że podoba mi się ten gatunek :)
OdpowiedzUsuńPowodzenia!
Powodzenia.
OdpowiedzUsuńPowodzenia :)
OdpowiedzUsuńLubię czytać thrillery medyczne,
OdpowiedzUsuńbo są dla mnie niczym księgi magiczne,
dzięki którym poznaję złożoność ludzkiej psychiki,
zaprzeczającej nieraz prawom logiki,
a na podstawie literackich bohaterów
zgłębiam różnorodność ludzkich charakterów,
odkrywam złe i dobre oblicza człowieczeństwa,
czując dreszcz napięcia i niebezpieczeństwa.
Ich mroczne klimaty krew w żyłach mi ścinają,
znakomite intrygi zaskakują mnie i wciągają.
Przy ich lekturze chłód ogarnia me ciało,
drżę na myśl o tym, co dalej będzie się działo.
Cenię je za to, że są nieprzewidywalne,
stanowiąc świetne zagadki intelektualne,
są oryginalne, utartym schematom nie podlegają,
i moją uwagę całkowicie przykuwają!
Mam bowiem istną duszę detektywa,
który chętnie wszelakie tajemnice odkrywa.
Thrillery medyczne czytam z wypiekami na twarzy,
mając nadzieję, że nikt tego nie zauważy.
Lubię to napięcie tej sensacyjnej lektury,
a najchętniej ją czytam na łonie natury.
Wzrost adrenaliny ten thriller u mnie powoduje,
dzięki czemu po lekturze pełna energii się czuję.
A co mnie szczególnie w takich książkach nęci?
Że po przeczytaniu na długo zostają w mej pamięci.
To świadczy o ich jakości i to właśnie w nich cenię
i chyba pod tym względem nigdy się nie zmienię.
Dorota Pansewicz
Wiolu to zupełnie nie moja tematyka. Inne thrillery owszem, ale nie medyczne :) Szczerze, mam dosyć medycyny na co dzień.
OdpowiedzUsuńCzytam thillery medyczne, ponieważ medycyna i możność czytania to moje największe pasje. Pamiętam, że gdy byłam małą dziewczynką marzyłam o tym, by zostać lekarzem. Moje życzenie i pragnienie niestety się nie spełniło, ale dziecięca ciekawość i pasja pozostała :) Później w moim życiu pojawiły się książki, które były i są jak powietrze, nie ma bez nich mojego życia. Połączenie medycyny i książek to coś co kocham i nie chciałabym utracić w swoim życiu .
OdpowiedzUsuńNie wezmę udziału w konkursie ale życzę wszystkim powodzenia.
OdpowiedzUsuńCzytam właśnie "Horyzont umysłu" Thomasa Arnolda i muszę powiedzieć, że książka jest rewelacyjna!
"Anestezje" również wkrótce przeczytam :)
Thillrry medyczne rzadko czytam,ale od czasu do czasu sięgam, lubię tego typu książki ponieważ zawsze jest ten dreszczyk emocji i ciekawość co będzie dalej i tak czasem czytam do późnej nocy bo oderwać się nie można :)
OdpowiedzUsuńThrillery medyczne to jedne z moich ulubionych książek. Zło ma różne oblicza, ale intrygi uknute na bazie rozwijających się technologii, zabójcze wirusy czy też możliwości manipulowania ludzkim ciałem to dopiero przerażające i nieoczywiste wątki!
OdpowiedzUsuńmillena90m@gmail.com
Thillery medyczne są ciekawe bo nas przerażają.
OdpowiedzUsuńA my lubimy się bać.
Lekarze są ludźmi którym ufamy.
A w tych książkach to zaufane jest zachwiane.
Zagadki związane z ludzkim ciałem są interesujące.
Pobudzają naszą wyobraźnię i tym bardziej się boimy ;)
Czytam ponieważ głównym wątkiem są watki kryminalne z motywami medycznymi. Na głównym planie pojawia się lekarz, patolog. Można zaczytać sie o przekrętach koncernów farmaceutycznych nie liczących się z życiem zwykłego szarego człowieka, lekarzach mordercach którzy zamiast leczyć i pomagać zabijają dla pieniędzy. Po takiej lekturze aż strach iść do lekarza a co dopiero kupić szczepionke dziecku.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Kinga Grabowska
Powodzenia. :)
OdpowiedzUsuńJeśli już czytam książki to właśnie te, które trzymają mnie w napięciu. Przy dwójce dzieci ciężko znaleźć czas na czytanie. Książka która mnie do tego zachęci musi być mega ciekawa i wciągająca. Są to m.in trillery medyczne, które przerażają naprawdę. Nic na mnie tak nie działa jak właśnie taka tematyka. Żadne wampiry, wilki, nic. Poza tym moja wiedza medyczna jest na podstawowym poziomie więc we wszystko jestem w stanie uwierzyć i to jeszcze bardziej działa na moją wyobraźnię :)
OdpowiedzUsuńChętnie bym przygarnęła tę książkę :)
Moja przygoda z thrillerami medycznymi rozpoczęła się od książki Tess Gerritsen "Chirurg".
OdpowiedzUsuńLepiej już chyba trafić nie mogłam! Przecież ona jest zdecydowanym mistrzem w tym gatunku! Na dzień dzisiejszy już dwukrotnie przeczytałam wszystkie jej książki i zebrałam cały komplet! Teraz z niecierpliwością czekam na październik i premierę jej nowej książki!
Cykl Rizzoli/Isles z czystym sumieniem polecam każdemu i jestem pewna, że nikt się nie zawiedzie!
Aktualnie poznałam również wielu innych autorów tego gatunku, chociażby świetny Robin Cook.
Uwielbiam czytać ten gatunek, ponieważ używane przez autorów typowo medyczne zwroty nadają książką ogrom rzeczywistości, potrafię na tyle wyobrazić sobie te sytuacje, że czasem zastanawiam się czy aby nie czerpali inspiracji z rzeczywistości!
Z tych thrillerów możemy się również dużo nauczyć, poznać ludzkie ciało, a dodatkowo poczuć dreszczyk emocji podczas czytania!
Książki wzbudzają wiele emocji, wciągają, a ich fabuły są realistyczne!
Powodzenia :)
OdpowiedzUsuńKurcze, jeszcze nic nigdy nie wygrałem. Raz w totka - 18zł. Może się zgłoszę i coś skłamię (przecież nie lubię thrillerów medycznych!).
OdpowiedzUsuńLubię czytać takie książki, ponieważ zawsze dowiem się czegoś ciekawego związanego z medycyną. Zawsze interesowałam się dziwnymi przypadkami medycznymi, a w połączeniu z thrillerem, to po prostu raj. Zawsze oglądałam Dr. House i podobało mi się rozwiązywanie zagadek medycznych. Tak samo jest z książkami.
OdpowiedzUsuńNie lubię trillerów ale baner zabieram do siebie i życzę innym powodzenia!
OdpowiedzUsuńKurcze jak poczytałam komentarze to stwierdzam że nie mam szans na nagrodę takie są fajne komentarze.
OdpowiedzUsuńA ja po prostu je lubię! :)
Jeszcze nigdy nie czytałam książek z tego gatunku, ale Anestezja wydaje się być bardzo dobrym egzemplarzem na początek :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i życzę powodzenia wszystkim biorącym udział,
Subiektywne Recenzje
Medyczne thrillery niezbyt do mnie przemawiają, ale może kiedyś się skuszę.
OdpowiedzUsuńThriller Medyczny? To to się tak nazywa? Serio nie wiedziałam ze jest taka nazwa XD W sumie ja pochłaniam thrillery jak odkurzacz, więc dla mnie nie ma znaczenia czy jest medyczny czy jakiś tam inny :D ALe zawsze mnie w nich wkurzało a jednocześnie przyciągało to że zazwyczaj był lekarz, który zamiast ratować życie to je odbierał i zawsze miałam ochotę krzyczeć "Nosz kurde chłopie jesteś lekarzem ty ratuj te życie a nie je niszcz" a potem mu kibicowałam żeby go nie złapali :P Najlepsze jest to że teraz jak trafiam do szpitala nie ważne czy to ja czy ktoś z rodziny to patrzę na lekarzy i myślę "A może to jakiś psychopata i nie chce ratować lecz zabijać" "Doskonały kamuflaż, niewinna twarz, szeroki uśmiech i ona myśli że nikt się nie zorientuje jaka jest na prawdę" - tak to jest jak nie masz przy sobie książki, czekasz 8h lub więcej i przenosisz świat książki do świata rzeczywistego :D
OdpowiedzUsuńUwielbiam grozę i tajemnice, a dodatek medyczny sprawia, że troszeczkę się edukuje na lekarza ;P
OdpowiedzUsuńlady1307@interia.pl
Uwielbiam thrillery medyczne. Jest to gatunek który powoduje u mnie gęsią skórkę, moim największym lękiem są bowiem operacje i zastrzyki. Jednak, świat medycyny fascynuje mnie niezmiernie. Dzięki temu że czytam, a nie oglądam, mogę przeżywać taką lekturę. Jest to ciekawe i pouczające, ostatnio dowiedziałam się jak wygląda przeszczep serca, był bardzo dokładnie opisany.
OdpowiedzUsuńWedług mnie, thriller medyczny to połączenie wiedzy, akcji, dynamiki, fabuły i niezmiernie wciąga.
Osobiście uwielbiam Tess Gerritsen.
Pozdrawiam
Judyta
Nigdy nie czytałam thrilleru medycznego,ale bardzo chciałabym przeżyć swój thrillerowo medyczny pierwszy raz dzięki Tobie! Dlaczego? Kojarzy mi się z opowieścią mroczną, historią lekarza- mordercy działającego dla swoich egoistycznych i nieszlachetnych pobudek.Lub inaczej - postacie są niejednoznacznie złe,zaczynamy się nawet z nimi utożsamiać i je rozumieć co jest jeszcze bardziej przerażające. To może być niezwykła dawka emocji i strachu i mieszaniny słodko-gorzkich odczuć. Poza tym jako aptekarce jest mi dość bliskie słowo "medyczne"- mogłabym szukać tam powierzchowności i nieścisłości autora w opisywaniu działań leków lub przeciwnie- dowiedzieć się czegoś nowego o funkcjonowaniu ludzkiego ciała i jego reakcjach . Lektura wydaję się być bardzo pociągająca i wstyd mi ,że wcześniej nie znałam tego gatunku.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Kalina Faustyna
Thrillery medyczne czytam dlatego, bo potrafią przenieść mnie w całkiem obcy mi świat. Nie znam się zupełnie na medycynie, a dzięki takim książkom mogę choć na jakiś czas przebywać w tym nieznanym mi świecie. Czasem mogę nawet poznać jakieś nowe określenia, rzeczy, o których wcześniej nie miałam pojęcia. Świat wykreowany w takich thrillerach jest niezwykle tajemniczy, mroczny, trzymający czytelnika w napięciu. Tego właśnie często szukam w książkach, a taki rodzaj thrillerów właśnie tego mi dostarcza. Przyznam szczerze, że nie mam za sobą wielu takich książek, ale z drugiej strony to dobrze, bo jeszcze wiele ich przede mną.
OdpowiedzUsuńWitam
OdpowiedzUsuńCzytam różne książki, ale faktycznie thrillery medyczne należą do mojego ulubionego gatunku. Zawsze opowiadają ciekawą, mało przewidywalną historię i są niesamowicie wciągające(ciężko się oderwać). W thrillerach medycznych fascynująca jest oprawa, często akcja dzieje się w laboratoriach, szpitalach, salach operacyjnych. W książkach tego typu bardzo cenię sobie różnorodną tematykę od przekrętów koncernów farmaceutycznych, inżynierię genetyczną, nieudane operacje plastyczne po handel organami.
Pozdrawiam,
Agnieszka B. (Lublin)
Lubię czytać i lubię dreszczyk emocji.Nigdy dotąd nie czytałem thrillera medycznego.Chętnie przeczytam
OdpowiedzUsuńJako wielka miłośniczka medycyny uwielbiam zagadki medyczne. Czytając thrillery medyczne mam możliwość poznania wielu historii z dreszczykiem w tle. Każda historia skrywa inną zagadkę medyczną, która dostarcza wielu emocji. Wiele thrillerów pozwala dotrzeć w głąb umysłu przestępcy i pojąć jego trudną i skomplikowaną psychikę oraz to co nim kierowało gdy popełniał zbrodnię. Jest to najistotniejsza kwestia, ponieważ to własnie ona pozwala na rozwikłanie często trudnej zagadki medycznej.
OdpowiedzUsuńCzytam thrillery medyczne, ponieważ to właśnie od nich zaczęła się moja przygoda z czytelnictwem. Przypadkowo dostałam książkę właśnie o takim rodzaju. Po jej przeczytaniu stwierdziłam, że chce więcej. Każdy następny thriller medyczny czytałam z pełnym zaangażowaniem i zainteresowaniem. W każdej nowej książce odkrywałam kolejne zagadki do rozwikłania, które są bardzo emocjonujące. Więc polecam serdecznie wszystkim właśnie ten rodzaj literatury. A nuż zrodzi się z tego szalony doktor :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Lidia F.
Medycyna jest dla mnie niczym magia, posiada boskie możliwości, bo ma zdolność ingerencji w ludzkie ciało. Choć nie wynoszę z czytania thrillerów medycznych prawdziwej wiedzy, to zyskuję obcowanie z nią. Każdy przypadek jest zagadką, umysłowym kalamburem w formie kryminalnej, dlatego tak bardzo wciąga. Jak każdy thriller, również medyczny, daje szansę przeżycia czegoś w realnym życiu niedostępnego. W odróżnieniu od nudnej i przewidywalnej rzeczywistości chcę jakieś zmiany, pragnę żeby się coś działo. A w thrillerach medycznych jest duża obietnica dynamiki, napięcia, wartkiej akcji i zaskoczenia. Generują one bardzo wysoki poziom adrenaliny i są związane z przeżywaniem wielu silnych emocji. Thrillery medyczne zazwyczaj kończą się dobrze, rysują więc koncepcję sprawiedliwości.
OdpowiedzUsuńKarolina